Menu
Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku, zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Cmentarze i groby wojenne

Dodatkowe informacje

  • Autor: dr. Hieronim Kroczyński
  • Informacja:

    Kołobrzeg w czasach nowożytnych, mając jako twierdza pruska znaczenie strategiczne, byt wielokrotnie teatrem działań wojennych. W czasie licznych oblężeń twierdzy poległo tu tysiące żołnierzy różnych narodowości (m. in. francuskich, holenderskich, polskich, pruskich, rosyjskich, szwedzkich i włoskich). Dawniej nie tworzono cmentarzy wojennych. Poległych grzebano w zbiorowych mogiłach w pobliżu miejsca śmierci, które po kilkudziesięciu latach ulegały zapomnieniu. Trwale mogiły należały do wyjątków i dotyczyły tylko osób znaczących. Tak było jeszcze w czasie walk o twierdzę w roku 1807. Z ponad tysiąca poległych tylko trzech miało trwałe groby. Dowódcę dywizji włoskiej gen. dyw. Piotra Teulie pochowano na wiejskim cmentarzu w Stramnicy (zabalsamowane serce wysłano żonie do Paryża). Na mogile wzniesiono pokaźny obelisk zwieńczony kulą armatnią. W roku 1836 krewni dokonali ekshumacji i przewieźli szczątki do Mediolanu. Wicekomendanta twierdzy kpt. Ernsta Waldenfelsa z wielkimi honorami pochowano na starym cmentarzu ludzi morza w dzielnicy Ujście, a na grobie postawiono jedną z granitowych kolumn średniowiecznego ratusza zniszczonego w tym oblężeniu.

    W roku 1865 cmentarz został zamknięty i zamieniany na park, ale grób Waldenfelsa i znajdujący się obok grób zasłużonego mieszczanina Joachima Nettelbecka, oba bliźniacze podobne - z kolumnami starego ratusza, pozostawiono jako pamiątki narodowe. Zostały zniszczone dopiero po drugiej wojnie światowej jako obiekty poniemieckie. Trzeci trwały grób z tego oblężenia miał kpt. Heinrich von Róder, prawdopodobnie ufundowany przez rodzinę. Miał formę kamiennej płyty i znajdował się nad Parsętą przy obecnej ul. Jana Frankowskiego. Ten zachował się najdłużej. Płytę nagrobną zniszczono dopiero w latach sześćdziesiątych. Do dziś pozostały tylko dwie olbrzymie lipy, które rosły przy grobie.

    W latach 1841 - 1894 przy obecnej ul. Mickiewicza czynny był Cmentarz Wojskowy, na którym chowano znaczących wojskowych związanych z Kołobrzegiem zmarłych i poległych na różnych frontach. Najwięcej poległych pochowano tu w latach 1870 - 1871. Obok Prusaków pochowano tu też 18 Francuzów, którzy zmarli w Kołobrzegu jako jeńcy wojenni. Dla upamiętnienia wszystkich poległych kołobrzeskiego garnizonu w wojnie 1870 - 1871 w środkowej części cmentarza postawiono duży żelazny krzyż i cztery lufy armatnie. Po roku 1894 cmentarz ten był w dalszym ciągu pielęgnowany jako pamiątka narodowa. Tak było aż do końca drugiej wojny światowej. Później nagrobki usunięto i na tym miejscu utworzono główny polski cmentarz grzebalny. W końcu lat sześćdziesiątych jednak go zlikwidowano. Wszystkie pochówki polskie ekshumowano i przeniesiono na obecny cmentarz komunalny przy ul. 6. Dywizji Piechoty. W tym samym czasie usunięto też żelazny krzyż - ostatnią pamiątkę dawnego cmentarza niemieckiego. Lufy armatnie przejęło Muzeum Oręża Polskiego. Na tym miejscu powstał park.

    W czasie wojny 1870 - 1871 w Kołobrzegu znajdował się duży obóz francuskich jeńców wojennych. W ostatnich miesiącach wojny było tu ponad 5 tysięcy Francuzów. Zmarłych jeńców początkowo chowano na Cmentarzu Wojskowym, o czym już była mowa wyżej. Kiedy jednak w obozie zaczęły szerzyć się choroby (tyfus, czerwonka, ospa) i umieralność wzrosła, utworzono nad Parsętą przy obecnej ul. Jana Frankowskiego specjalny cmentarz dla Francuzów. Koledzy zmarłych, przed powrotem do ojczyzny, ufundowali płytę pamiątkową informującą, że w tym miejscu pochowano 180 jeńców francuskich zmarłych w niewoli kołobrzeskiej. Po drugiej wojnie światowej cmentarz otoczono kamiennym cokołem i obok starej francuskiej płyty umieszczono podobną płytę z tekstem polskim. Jest to obecnie najstarszy cmentarz w Kołobrzegu.

    W roku 1881 w parku leśnym przy obecnych ulicach Wiosennej i Arciszewskiego powstał Cmentarz Centralny (komunalny). Kiedy w 1894 roku zamknięty został Cmentarz Wojskowy, na Cmentarzu Centralnym tworzono kolejne kwatery wojskowe. Tak było w czasie pierwszej i drugiej wojny światowej. W okresie działań wojennych w marcu 1945 roku i w czasie budowy fortyfikacji na początku lat pięćdziesiątych cmentarz został zdewastowany. W roku 1970 ostatecznie zlikwidowano go. Usunięto resztki nagrobków, teren zamieniono na park. W dniu 3 września 2000 r. na tym miejscu odsłonięto lapidarium płyt nagrobnych z dawnych cmentarzy niemieckich.

    Od wybuchu drugiej wojny światowej do Kołobrzegu przywożono jeńców wojennych. Jako pierwsi trafili tu ranni żołnierze polscy z Armii "Pomorze". Umieszczono ich w rezerwowym lazarecie w Podczelu. Nie wszyscy odzyskali zdrowie. Siedmiu zmarło. Pochowano ich na cmentarzu przy obecnej ul. 6. Dywizji Piechoty (obecnie teren cmentarza komunalnego). Później przywożono już jeńców zdrowych, zdolnych do pracy. Oprócz Polaków najwięcej było Francuzów i jeńców radzieckich. Zmarłych i straconych w egzekucjach chowano poza cmentarzami w różnych przypadkowych miejscach. W czasie ciężkich walk o miasto w marcu 1945 roku śmierć pochłonęła ponad dwa tysiące żołnierzy. Teren miasta i najbliższej okolicy usłany został tymczasowymi mogiłami. Nazwiska poległych najczęściej pisano kopiowym ołówkiem na kawałku deski i mocowano na krzyżu. Poległych Niemców, których nie zdążyli pogrzebać ich koledzy, grzebano w dalszej kolejności, niektórych dopiero w czerwcu po przekazaniu władzy w mieście przez radzieckiego komendanta wojennego polskiemu prezydentowi. Były to mogiły zbiorowe, najczęściej bez zewnętrznych form stosowanych w takich przypadkach jak krzyże, nazwiska pochowanych itp. Nie prowadzono też ewidencji pochowanych.

    Pierwsza próba porządkowania grobów wojennych miała miejsce w październiku 1945 roku z inicjatywy miejscowego garnizonu radzieckiego (Wojska Polskiego w tym czasie w Kołobrzegu jeszcze nie było). Przy forcie Ujście i zbudowanej na nim nowej latarni morskiej urządzono mały cmentarzyk, na którym pochowano ekshumowanych z różnych miejsc 46 żołnierzy radzieckich i 16 żołnierzy polskich. 1 listopada 1945 r. nastąpiło uroczyste poświęcenie i otwarcie cmentarza. Był to cmentarz symboliczny - 62 poległych tu pochowanych to zaledwie ułamek procentu wszystkich poległych. Prawdopodobnie chodziło o miejsce, gdzie w czasie różnych świąt oficjalne delegacje będą mogły składać kwiaty, a nie o rozwiązanie problemu grobów wojennych w Kołobrzegu.

    Właściwe porządkowanie grobów żołnierskich nastąpiło dopiero latem 1948 roku. Ekipa powołana przez Zarząd Główny PCK dokonała ekshumacji 759 grobów żołnierzy polskich i radzieckich. Zwłoki wkładano do trumien i przewożono na cmentarz przy obecnej ul. 6. Dywizji Piechoty, gdzie powstała kwatera wojenna. Część protokołów ekshumacji zachowała się. Wynika z nich, że ekshumowano żołnierzy bezimiennych. Nazwiska w protokołach pojawiają się sporadycznie. W następnych latach wykonano jeszcze kilka ekshumacji uzupełniających, najwięcej w roku 1950. W 1963 roku zlikwidowano cmentarz przy latarni morskiej. Ekshumowane szczątki żołnierzy też złożono w kwaterze wojennej. W latach 1959 - 1963 kwatera ta otrzymała trwałą architekturę cmentarną zaprojektowaną przez arch. Wiktora Tołkina. Na płytach z piaskowca wyryto nazwiska żołnierzy zaczerpnięte z różnych źródeł pisanych. Była to tylko część nazwisk (ok. 50%). Wkradły się tu też liczne błędy, jak powtórzenia kilkakrotne tej samej osoby, przekręcone nazwiska, umieszczenie nazwisk osób żyjących itp.

    W latach 1979 - 1980 z inicjatywy Wojewódzkiego Komitetu Ochrony Pomników Walki i Męczeńska w Koszalinie kwaterę wojenną wydzielono z cmentarza komunalnego, znacznie rozbudowano, nadając jej formę Cmentarza Wojennego. Architekturę cmentarną zaprojektował artysta plastyk Zygmunt Wujek, a scenariusz nazwisk poległych i innych tekstów opracował dr Hieronim Kroczyński.

  • Galeria Foto:
powrót na górę

M

E

N

U